Życie nie zawsze toczy się po naszej myśli. Czasem zdarza się, że z tej dobrej drogi zejdziemy na tą złą i idziemy nią dalej przez swój żywot.
Tak się stało w jej przypadku. Wyjechała z Polski do Barcelony. Miała tam zacząć od zera. Nowe studia, praca, mieszkanie, znajomi. To ostatnie zrujnowało jej marzenia. Poznała nieodpowiedniego chłopaka. Na początku był kochający, troskliwy, opiekuńczy...Powiedzieć- wręcz ideał. Jednak potem zaczął zabierać ją na dziwne imprezy pod pretekstem, że "pozna jego znajomych", a potem dał jej dziwne proszki mówiąc "jeśli tego nie weźmiesz, to znaczy, że mnie nie kochasz". Chciała od niego uciec nie raz, nie dwa, ba- wiele razy, ale ostatkiem nie mogła tego zrobić. Dlaczego? Bo go kochała. Mimo wszystko ona go kochała. A Peter? On wciągnął ją w nałóg. Przestała odzywać się do rodziców, zerwała kontakt ze starymi przyjaciółmi. Nikt nie wiedział, co się z nią dzieje. Przepadła w świecie narkotyków. Czy ktoś ją wreszcie odnajdzie?
Świetny prolog. Ukazuje część historii życia głównej bohaterki. Kocham opowiadania w twoim wykonaniu i wiem, że to też będzie genialne. Już nie mogę się doczekać pierwszego rozdziału. Pozdrawiam i dziękuje bardzo za powiadomienie na asku ;)
OdpowiedzUsuńKrótki, ale świetny-pozdrawiam:*
OdpowiedzUsuń~wixx